CO POWINNO NAS ZANIEPOKOIĆ – SYMPTOMY

Rodziny wielopokoleniowe mieszkające pod jednym dachem to dziś rzadkość. Najczęściej rodzice zostają w domu rodzinnym a dzieci wyprowadzają się i zakładają swoje rodziny. To zresztą bardzo zdrowy i naturalny układ dla obu stron, pozwala uniknąć wielu konfliktów w życiu codziennym. W takiej sytuacji, my – dorosłe dzieci powinniśmy mieć stałe kontakty ze swoimi rodzicami. Wówczas na bieżąco możemy dostrzec zmiany jakie niewątpliwie będą zachodzić w życiu rodziców. Możemy mówić o symptomach, które powinny zwrócić
naszą uwagę.

BIOLOGIA

Najbardziej widoczne są oczywiście zmiany zewnętrzne, które dotykają wszystkich starszych ludzi – skóra, która wiotczeje i pokrywa się zmarszczkami, sylwetka, która już nie jest tak prężna i wyprostowana. Stopniowo pogarsza się wzrok i słuch; nagle okazuje się, że ręce są za krótkie aby przeczytać gazetę, że potrzebne są kolejne okulary – inne do czytania , inne na co dzień. Potem zauważamy, że rodzic coraz głośniej do nas mówi, prawie pokrzykuje a jednocześnie coraz częściej nie słyszy co my do niego mówimy – najczęściej okazuje się, że lekarstwem jest aparat słuchowy. Zegar biologiczny tyka i widzimy , że sprawny i pełen werwy rodzic szybciej się męczy, potrzebuje coraz więcej czasu na odpoczynek, na wykonanie prostych, podstawowych czynności, które do tej pory nie sprawiały mu żadnych trudności. Ciężko mu pokonać schody, wnieść zakupy do domu, pobawić się z wnukiem, sprzątnąć swoje mieszkanie, rozwiesić pranie, nie sposób umyć okna , czy wannę – i bardzo trudno przyznać się , że zawroty głowy, osłabienie i ogólny brak sił odbierają chęć do robienia czegokolwiek. Takie fizyczne dolegliwości , symptomy starzenia się organizmu mają ogromny wpływ na psychikę naszego rodzica, na jego odbiór samego siebie.

PSYCHIKA

Ograniczenia fizyczne wypływające ze starzenia się organizmu zaczynają powoli oddziaływać na samopoczucie naszego rodzica. Fakt, że nie jest już taki sprawny jak wcześniej, gorzej widzi , słyszy, jest ogólnie słabszy, wolniejszy, mniej mobilny, powoduje, że zmienia się jego stosunek do siebie i życia w ogóle. Często pojawia się izolacja jako sposób na rozwiązanie problemów – rodzic zaczyna unikać kontaktów z otoczeniem, rezygnuje ze swoich dotychczasowych rytuałów (np. codzienny spacer po gazetę, pieczywo), ogranicza spotkania z sąsiadami i znajomymi. Popada w psychiczne odrętwienie i powoli sam siebie eliminuje z życia swoich bliskich i z otoczenia. Jeżeli widzimy, że nie interesuje go to, co zawsze wywoływało emocje i radość, nie denerwuje to, co zawsze go irytowało i otoczenie nie dotyka go w żaden sposób , to powinno być dla nas znakiem , że dzieje się coś złego.

OTOCZENIE

Skoro rodzic nie ma ochoty na „ życie zewnętrzne” to w efekcie często dochodzi do wniosku, że nie musi też dbać o siebie – bo po co, skoro nigdzie nie jest w stanie wyjść. Może pojawić się problem higieny osobistej – trudno jest wejść do wanny i z niej wyjść, trudno umyć włosy i je wysuszyć – więc może nie trzeba tego robić tak często, jak dotychczas. Gdy będę gdzieś wychodzić to się wykąpię, przebiorę i ogarnę – takie tłumaczenie często możemy usłyszeć, gdy uda nam się znaleźć wolną chwilę i wpaść (na chwilę) do domu rodziców. Widzimy wtedy, że nasz rodzic przestaje o siebie dbać, nosi ciągle ten sam sweter, nie robi prania, nie zmienia ręczników ani pościeli, nie odświeża swojej garderoby. Powinniśmy również zwrócić uwagę jak wygląda mieszkanie, jeżeli rodzic dbał, aby zawsze było schludnie i czysto a coraz częściej bywa rozgardiasz i nieporządek – to również może być niepokojący sygnał. Izolację i niechęć do wychodzenia z domu widać też w lodówce i sposobie odżywiania się naszego rodzica. Jeżeli nie robi zakupów, nie przygotowuje sobie posiłków, przynajmniej jednego ciepłego dziennie, to jego dieta jest coraz bardziej uboga i w końcu może się okazać, że w lodówce znajdziemy same przeterminowane i niejadalne produkty. A przecież właściwy sposób odżywiania, szczególnie gdy zażywa się lekarstwa , jest podporą zdrowia seniora.

PAMIĘĆ

Zegar biologiczny uderza też w procesy pamięciowe starszych osób. Kiedy rodzic nie pamięta o wizytach lekarskich, regularnym braniu leków, nie pojawia się na rodzinnych uroczystościach, zapomina o urodzinach wnuków, umówionych spotkaniach, nagle przestaje nam” zawracać głowę” swoimi sprawami (co czynił zawsze od lat) – to również może być kolejny znak, że coś niedobrego zaczyna się dziać. Kiedy nasz rodzic starzeje się tak „normalnie” zewnętrznie –to jego siwe włosy i zmarszczki często budzą w nas uczucie roztkliwienia, ale gdy czujemy i widzimy, że zmienia się jego stosunek do siebie , do otoczenia , w którym żyje, że zapada się w samotność, sam odsuwa się od świata i bliskich, to powinno być dla nas sygnałem, że trzeba będzie pomyśleć o zorganizowaniu wsparcia, pomocy i opieki.

autor.n.podst.dost.mat. K.G.