KASZEL – MOKRY czy SUCHY?

KaszelKaszel to odruch obrony naszego organizmu, znak, że dzieje się coś złego. Może nam skutecznie zatruć życie ale jednocześnie jest „wołaniem o pomoc” i nigdy nie powinniśmy go lekceważyć.
W pierwszym odruchu najczęściej chcemy zahamować napady kaszlu i sięgamy po środki przeciwkaszlowe, czasami przyjmujemy je zbyt długo i nie takie, jak powinniśmy.
Bardzo ważne jest, aby rozpoznać, jaki rodzaj kaszlu nas męczy, czasem kaszel jest zbawienny i ratuje życie – pozwala oczyścić gardło, krtań, tchawicę z tego, co tam utknęło, zalega i powoduje krztuszenie.

Najczęściej jednak kaszel jest objawem chorób układu oddechowego, infekcji bakteryjnej lub wirusowej – zakończenia nerwowe, które znajdują się w błonie śluzowej dróg oddechowych
(tzw. receptory kaszlowe) zostają w jakiś sposób uszkodzone lub podrażnione i stąd reakcja organizmu, czyli napad kaszlu.

Kaszel suchy czy mokry?
Właściwe rozpoznanie rodzaju pozwala na zastosowanie odpowiednich środków – musimy posłuchać swojego kaszlu i poobserwować siebie.

 

ISLA GINGERKASZEL SUCHY

Jest duszący, napadowy, bez odkrztuszania i wydzieliny, mówi się, że „drapie po gardle”, ataki są bardzo męczące, wycieńczają i osłabiają cały organizm, taki kaszel nic nam nie załatwia, w niczym nie pomaga, jest „nieproduktywny” i dlatego należy go hamować przyjmując leki przeciwkaszlowe i łagodzące podrażnioną, „umęczoną” śluzówkę dróg oddechowych.

Pomocne są w tym przypadku syropy lub tabletki zawierające w swoim składzie substancje hamujące odruch kaszlu ( dekstrometorfan, butamirat, kodeina).
Warto się też wspomóc domowymi specyfikami na bazie cebuli, czosnku, miodu, malin.

 

KASZEL MOKRY

Towarzyszy mu furczenie w drogach oddechowych, uczucie spływającej z zatok gęstej, lepkiej wydzieliny, zaleganie jej i odkrztuszanie. Mamy uczucie, że w trakcie kaszlu wszystko się w gardle „odrywa” i odkasłujemy lepką plwociną. Nie należy hamować takiego kaszlu, bo przecież chodzi nam o pozbycie się zalegającej flegmy, pomocne są wtedy syropy lub tabletki wykrztuśne lub mukolityczne, które rozrzedzają zalegającą w drogach oddechowych wydzielinę i pomagają ją odkrztusić.

Kaszel mokry jest pomocny, produktywny” – dzięki niemu oczyszczamy drogi oddechowe i pozbywamy się flegmy. Trzeba pamiętać, że leki wykrztuśnie można przyjmować najpóźniej do godziny 17, bo przecież nie chodzi nam o pobudzanie kaszlu w nocy.
Syropy i tabletki rozrzedzające wydzielinę zawierają w swoim składzie pochodne gwajakolu, ambroksol, bromheksynę, acetylocysteinę.

Nie zawsze kaszel jest oznaką „zwykłego” przeziębienia, może być symptomem wielu poważnych schorzeń. Prawidłowo dobrany na początku przez nas samych syrop nie zawsze będzie ostatecznym rozwiązaniem problemu. Kaszel, który z biegiem czasu nie słabnie, trwa dłużej niż trzy tygodnie to znak, że konieczna jest jednak wizyta u lekarza aby sprawdzić, czy nie jest on powiązany z polekowym objawem, alergią, astmą oskrzelową, refluksem, zapaleniem płuc, zapaleniem zatok.

autor.n.podst.dost.mat. K.G.