Katar
A-psik mamy katar

Katar jest bardzo męczącą i uciążliwą dolegliwością, rozpoczyna się od swędzenia i drapania w nosie, potem pojawia się wodnista, lejąca wydzielina, łzawienie oczu, serie kichnięć, w końcu nos robi się czerwony i podrażniony. Trudno kłaść się z katarem do łóżka, choć pewnie chętnie zrobilibyśmy to, bo samopoczucie mamy fatalne, kichamy na potęgę a ilość zużywanych chusteczek rośnie w rekordowym tempie, prawie tak samo szybko, jak obrzęk, szorstkość i zaczerwienienie wokół nosa.

 

Ponieważ katar rozprzestrzenia się drogą kropelkową, bardzo łatwo jest się nim zarazić – wystarczy, że ktoś zakatarzony kichnie blisko nas i już mamy dużą szansę, aby go złapać, bo tysiące wirusów krąży w powietrzu. Dlatego w okresie jesiennym i zimowym, kiedy najczęściej i najsilniej atakuje taki APSIK warto jak najrzadziej bywać w miejscach, gdzie bywają tłumy ludzi. Zwykle nie przejmujemy się za bardzo katarem, zakładając, że zgodnie z powiedzeniem „leczony będzie trwał tydzień a nieleczony siedem dni”.

Jednak katar to efekt zakażenia górnych dróg oddechowych i ze względu na „bliskie sąsiedztwo” nosogardzieli, przewodów usznych, zatok nie należy go lekceważyć. Może wywołać poważne powikłania, jak zapalenie oskrzeli, czy stan zapalny zatok.

Warto wiedzieć jaki katar nas dopada ponieważ wyróżniamy trzy podstawowe typy i różnie się je leczy:

  • katar wirusowy – pojawia się po kontakcie z kimś kichającym, najpierw czujemy drapanie i swędzenie
    w nosie, potem pojawia się rzadka ale lejąca się non stop z nosa wydzielina i serie kichnięć, wirusy skutecznie uszkadzają i osłabiają błonę śluzową nosa, dając pole do popisu bakteriom, które szybko dołączają i wtedy katar wirusowy przechodzi w
  • katar bakteryjny – teraz pojawia się większe osłabienie, czasem stany podgorączkowe a wydzielina z nosa jest gęsta, lepka, często żółto-zielona, o nieprzyjemnym zapachu, co świadczy o infekcji bakteryjnej i stanie zapalnym zatok, zatkany nos powoduje, że oddychamy otwartymi ustami, przez co jeszcze bardziej wysuszamy śluzówkę nosa i gardła i „zapraszamy” dodatkowe wirusy i bakterie – konieczna jest wówczas wizyta u lekarza i leczenie antybiotykami;
  • katar alergiczny (sienny) – objawy są takie, jak przy katarze wirusowym, ale może trwać dużo dłużej niż siedem dni, wywołuje go bowiem kontakt z alergenami i dopóki stężenie alergenów wokół nas jest wysokie, dopóty będziemy mieć katar alergiczny; każdy świadomy alergik, który wie kiedy i jakich alergenów powinien unikać, potrafi zapanować nad katarem siennym.

 

Jak sobie pomóc?

  • dbać o odporność organizmu na co dzień
  • racjonalnie się odżywiać, odpowiednio ubierać, przebywać regularnie na świeżym powietrzu (to dotlenia, poprawia samopoczucie, „przetyka” nos i ułatwia oddychanie);
  • szybko zareagować w początkowej fazie infekcji aby wirusowa nie przeszła w bakteryjną – przed położeniem się spać zrobić inhalacje z rumianku lub soli, natrzeć plecy, klatkę piersiową i stopy maścią rozgrzewającą, pić mleko z miodem, czosnkiem i masłem, lub rozgrzewające herbaty z lipy, malin, czarnego bzu, pić domowy syrop z cebuli i miodu;
  • regularnie oczyszczać nos z wydzieliny – pomocne są krople lub spraye zawierające izotoniczne roztwory wody morskiej nawilżające wysuszoną śluzówkę i obkurczające naczynia krwionośne nosa; rutozyt i uderzeniowa dawka witaminy C mogą wspomóc odporność;
  • obniżać temperaturę i nawilżać pomieszczenie, w którym śpimy, ponieważ suche i gorące powietrze może dodatkowo podrażnić i wysuszyć śluzówkę nosa – koniecznie wywietrzyć pokój, rozwiesić mokre ręczniki, ustawić naczynia z wodą, dodać kilka kropli olejku eukaliptusowego lub sosnowego;
  • zawsze używać jednorazowych chusteczek do nosa, bo do kosza trafiają też wydmuchane wirusy i bakterie, nie dmuchać zbyt mocno, „zapalczywie” i obu dziurek nosa jednocześnie aby uniknąć infekcji uszu i „przeskakiwania” ciśnienia; nie wstrzymywać kichania; dbać o skrzydełka i okolicę wokół nosa ponieważ od ciągłego pocierania chusteczkami staną się zaczerwienione, podrażnione i obolałe – pomaga natłuszczanie maścią z witaminą A lub wazeliną.

autor.n.podst.dost.mat. K.G.