Alergia na pyłkiAlergia na pyłki

  Początek wiosny to dla niektórych z nas bardzo trudny okres dokuczliwych objawów. Po zimie natura budzi się do życia a wraz z nią budzą się uśpione alergie. Jeżeli w sezonie wiosennym zauważamy regularnie występujące objawy, takie jak:

  • gwałtowne ataki kichania ( długie serie 30-40 kichnięć);
  • zatkany, opuchnięty nos lub lejąca się z nosa wodnista wydzielina;
  • swędzenie i „drapanie” w jamie ustnej (podniebienie, gardło, język);
  • świąd, pieczenie, łzawienie, zapalenie spojówek;
  • kaszel, świszczący oddech, duszności;

to najprawdopodobniej mamy uczulenie na pyłki roślin wiatropylnych.

Takie objawy bywają mylnie interpretowane i czasami leczymy przeziębienie lub grypę, łykając niepotrzebnie nieodpowiednie leki. Alergia to odpowiedź naszego układu odpornościowego na czynniki zewnętrzne – odbierane ze środowiska. Zdrowy organizm nie reaguje na pyłki roślin, roztocza, kurz, sierść zwierząt, zarodniki grzybów pleśniowych, składniki pokarmowe, lekowe, czy jakiekolwiek inne alergeny. Jeżeli jednak nasz organizm odpowiada takimi objawami (jak wyżej), to z dużą dozą pewności można mówić o alergii (wziewnej, kontaktowej, pokarmowej, polekowej – w zależności od alergenu).

 Pyłkowica, czyli alergia na pyłki roślin wiatropylnych jest jedną z najczęściej występujących alergii i daje o sobie znać wczesną wiosną. Jeżeli zima była łagodna to czasami już w lutym uczuleni na pyłki leszczyny i olchy mogą zacząć odczuwać skutki pyłkowicy.

Dokładny kalendarz pylenia poszczególnych roślin znajdziemy zawsze u lekarza, bo osoby uczulone i męczone objawami alergii powinny skorzystać z profesjonalnej diagnostyki. Uogólniając można stwierdzić co i kiedy pyli, oraz jakie pyłki są przenoszone przez wiatr (nawet do 100 km):

  • kwiecień/maj – pyłki drzew
  • czerwiec/lipiec–pyłki traw
    i zbóż
  • lipiec/wrzesień – pyłki chwastów

Wizyta u specjalisty to bardzo szczegółowy wywiad lekarski i wykonanie punktowych testów skórnych, które dają odpowiedź, na co i w jakim stopniu jesteśmy uczuleni. „Alergik-pyłkownik” może normalnie funkcjonować w codziennym życiu, oczywiście pod warunkiem, że dostosuje się do zaleceń lekarza.

Poza lekami antyhistaminowym i terapią odczulającą warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  • być na bieżąco z pyleniem, tzn. znać szczegółowy kalendarz pylenia roślin, na które jest się uczulonym, śledzić prognozy stężenia pyłków na interesującym nas terenie;
  • unikać spacerów w słoneczne, wietrzne dni, szczególnie rano, nie wietrzyć w tym czasie mieszkania i nie otwierać okien;
  • nie suszyć na zewnątrz pościeli, ubrań;
  • po powrocie do domu przebrać się i umyć (na ubraniu, skórze, we włosach przynosimy dużo pyłków);
  • unikać miejsc, gdzie można się spodziewać nasilenia pylenia (parki, lasy, łąki, ogródki działkowe, biwaki);
  • przy planowaniu wakacji być „zdrowym egoistą” i starać się wybrać miejsce o najmniejszym nasileniu alergenów;
  • dbać o oczy – nosić okulary przeciwsłoneczne i często je czyścić;
  • mieć zawsze przy sobie uderzeniową dawkę leku „na wszelki wypadek”;
  • być świadomym „alergikiem-pyłkownikiem” tzn. znać reakcje krzyżowe, do których dochodzi między pyłkami a pokarmami, np. osoba uczulona na brzozę poza sezonem pylenia może jeść czekoladę, ale w okresie pylenia brzozy mogą u niej wystąpić reakcje alergiczne (świąd i drapanie języka i podniebienia, wysypka, puchnięcie warg, katar, kaszel), ponieważ w czekoladzie występują alergeny orzechów ; listy najważniejszych alergenów reagujących krzyżowo dostępne są u lekarzy i w internecie.
  • odpowiednio wcześnie (2-4 tygodnie przed okresem pylenia „naszej” rośliny) przygotować nasz układ odpornościowy i zastosować terapię zaleconą przez specjalistę ( zaopatrzyć się w leki antyhistaminowe i kortykosteroidy).

 Alergie, czy jak je kiedyś nazywano „choroby sienne” znane są już od ponad 100 lat, jednak dzisiejsza medycyna pozwala nam precyzyjnie określić, na co jesteśmy uczuleni i jaką terapię zastosować aby zmniejszyć przykre reakcje naszego układu odpornościowego. Świadomość, jakie alergeny utrudniają nam życie i kiedy pojawią się w powietrzu pozwala przygotować się do sezonu pylenia, zaopatrzyć w odpowiednie leki i w miarę bezboleśnie przetrwać czas pylenia.

 

oprac.n/podst.dost.m. K.G.